Mama Aniołka - Moja historia Przeskocz do treści

Mama Aniołka

W marcu 2019 po leczeniu dwie kreski lekarz niby prowadził ciążę tylko brał pieniądze, a miałam cukrzycę ciążowa i wysokie nadciśnienie. 7.10 trafiłam do szpitala i po 5 dniach mój największy skarb po 17 latach idzie do nieba a bardzo przeżywam gdy widzę jak cieszą młode matki a mi serce pęka i płyną łzy mam nadzieję że będę mogła kiedy żyć z uśmiechem na co dzień.

Mama aniolka

Pisownia oryginalna

Zdjęcie: pixabay.com

Podziel się swoją historią

Chcesz podzielić się swoją historią? Napisz do nas!

    * Pola wymagane

    Wasze historie

    Też jestem mamą ale mojego Aniołka

    Też jestem mamą ale mojego Aniołka

    Nasze starania nie były łatwe …narzeczony który pracuje w delegacji ….często w weekend kiedy zjeżdżał właśnie były te dni niepłodne…

    0 komentarzy
    nigdy nie pomyślałabym że stracę dziecko

    Po dwóch latach starań nigdy nie pomyślałabym, że stracę dziecko… [LIST]

    Sześć lat temu kiedy zaszłam w ciążę po dwóch latach starań nigdy nie pomyślałabym, że stracę dziecko. Pamiętam drugą wizytę

    0 komentarzy
    historia poronienia

    O ciąży dowiedziała się w urodziny, jej szczęście nie trwało długo – historia z poronienia

    Zawsze, gdy sięgam pamięcią do tamtych dni ogarnia mnie przygnębienie. Kiedyś myślałam, że taka tragedia mnie nie spotka. Koleżankę z

    0 komentarzy
    poroniłam ale jestem mamą

    Poroniłam, ale jestem mamą – historia Justyny

    Co roku maj wygląda podobnie – wszędzie szczęśliwe mamy obsypywane życzeniami, kwiatami, prezentami… No tak, Dzień Matki. Koleżanki wrzucają zdjęcia

    0 komentarzy
    dziecko po 40

    Cudowny prezent na 40 urodziny

    Gdyby ktoś spytał zapewne odpowiedziałabym, że nadzieja we mnie już umarła, choć pewnie gdzieś tam jeszcze troszkę się tliła. Przez

    0 komentarzy
    dlaczego nie mogę zajść w ciążę

    Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Moja historia niepłodności

    Tytuł tak naprawdę jest trochę przewrotny, bo upragnione i wyczekane dziecko już mam – rozrabia właśnie z tatą, a ja

    0 komentarzy
    Myślałam, że nigdy nie zajdę w ciążę

    Myślałam, że nigdy nie zajdę w ciążę – dziś mam dwójkę maluchów

    Chciałam podzielić się swoją historią, żeby dodać otuchy wszystkim tym, którzy borykają się z niepłodnością. Doskonale wiem, co to znaczy…

    2 komentarze

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.

    Nasi partnerzy